atonement. 2006-08-02 23:08:57

dawno tu nie pisalam, znajac moj charakter czy jakies moje krotkotrwale zajawki do robienia czegos tam, proste jest to iz nie moglam tego bloga prowadzic tak ze bede pisac noty dzien w dzien, czy tez raz na miesciac. pozatym mam pamietnik i wazne ze tam jest jakas chronologia, tez zachwiana?. my pasztety czy ja antypasztet w ostatnim czase napotkalysmy na wiele jakis tam barier zwiaznych z wyborem studiow, naszymi sympatiami, problemami rodzinnymi czy czyms innym - blizej nieokreslonym, ciesze sie z tego ze jestesmy dalej razem, 3mamy sie razem moze slabo, ale jednak.. w ostatnim czasie czesto zastanowaialam sie co chce robic 'jak bede duza' i czy moje zycie ma jakis konkretny cel.. wymyslilam ze.. nie? pozatym, dzis poraz kolejny stracilam jakas tam wiare w ludzi ktora bedzie trudno odbudowac? w ogole nie wiem czy ja kiedykolwiek odbudowalam i tak dzisiejszy dzien mi minol na mysleniu. a jak wrocilam z osiedla..moja mama sluchala starych kaset jakis z swojego slubu takich nagran z orkiestra, pozniej wlaczyla inna.. na kotrej uslyszalam mojego wojka chrestnego.. ogolnie, duzo rzeczy mi sie przypomnialo i takie wspomnienia mnie naszly, kanye mowil w jednym swoim walku ze nic nie dzieje sie bez przyczyny, w sumie.. moze mial racje, chcialabym powiedziec ze moim jedynym problemem jest ich brak, wszystko sie tak skupia zajebiscie i kiedy mysle ze juz mialam do czyniania ze wszystkim i nic mnie w zyciu nie zaskoczy pojawia sie jakis shit, malo czy tez bardzo wazny ktory portafi mnie tak zdekoncentrowac.. pozatym nie umiem panowac nad swoimi nerwami, czesto czuje sie bezsilna w jakis tam sytulacjach ktore sa dla mnie wazne, nie potrawfie okazywac uczyc za to zejbe mam opanowana w stopiu bardzo dobrym. kazdy mam swoje wady,a moja zaleta jest to ze umiem o nich mowic otwarcie, a w koncu jest ich duzo niektore juz mi nie przeszkadzaja bo staly sie czescia mnie, ta czescia ktora sie raczej nie zmnieni.. raczej. ostatnio myslalam nad calym procesem zmiany charakteru czlowieka i tak sobie pomyslalam ze to nie my zmieniamy sie sami z siebie, poprostu jakies tam sytulacje stwarzaja potrzebe zmiany siebie samego, na dobre lub tez zle. sytulacje i bagarz tych wspomnien i przezyc ktory jak wiadomo caly cas sie powieksza, stety lub niestety. tak poprostu pisze bo chcialam sie moimi przemysleniami podzielic z kims, niestety wypadlo na blog.pl pozdr!

skomentuj (1)

yooooooooooo! 2006-04-17 19:35:06

wiec nadzeszla pora na moje kolejne rozwazania, dzis moga one byc niespojne gdzy wczoraj uczylam sie bilodzi 4h a dzis 5h :] nie pamietam nic ale to nei wazne. wiec ostatnio bylam na koncercie ostrego bylo wypas fajnie eheheh :D pozniej mialam maly wypad na kempe z pasztetami gdzie niby macalam bazi hahah :P smiesznie bylo i tak sobie pamyslalam ze w te wakacje bedzi lipa na kolkach wiec zorganizowalam juz pasztetom co bedziemy robic ze wakacje :P :D bedziemy chodzic na baseny sie opalac jezdzic do bambusa na kempe na rozweze ofc sie opalac, bedziemy grac w kosza bo ja musze schudnac, bedziemy grac w noge :D, bonus to beda koncerty i diskoteki tak zwane przytupy gdzie bedziemy prezentowac nasze kocie ruchy :D i jeszce bedziecie biegac z ziajkejszyns na bierzni bo nie wiem czy juz tu wspomnialam musze schudnac hehe :D:D spoko loko jakos przezyjemy te wakacje tak zeby we wrzesiu bylysmy szczuple czekoladki z sexi pupom i plaskim brzuszkiem ajjj ;d dodatkowo ja obmyslam moje nowe wlosy ale jeszcze nei wiem co z nimi zrobie ;p mam 2 koncepcje nad ktorymi sie zastanawiam :P badz co badz narazie mam zimno i mnie to tak maxymalnie denerwuje ze uhh! jak widzicie to jest moja 1 notka w ktorej ani razu nie przeklnelam oduczam sie ;d hehe to tyle na dzis.. ach! zapomnialam dodac ze dzis jest smigus i nikt mnei nei oblal w ogole to rano padalo i nikt nie polewal na osiedlu jednak nic nie zastapi gangsy osiedla czyli nas paszteow rok temu jak to zadne przygod latalysmy za maloltami i ich polewalysmy az pozniej nikt nie chcial sie z nami bawic, wszyscy gdzies uciekli i bylysmy tylko lekko zawiedzone ;p hehe za rok to powtorzymy :D z dzieci sie nei wyrasta :P ok to tyle podroooo :)

skomentuj (8)

chce wiedziec juz dzis: co jest!? 2006-04-01 15:27:55

to poprostu jest chore caly ten swiat i ludzie tez, pewnei wiecie o co mi chodzi, pojebane to jest.. wlasnie skonczylam czytac te artykuly na temat tej dziewczynki co ja na Wescie znalezli z ta suka co ja zabila i poprostu mi szcena opadla.. szkoda dziecka fakt! ...chore to jest! japierdole zeby zabic czlowieka? jeszcze taka suka co przedtem podpalila laske w windzie.. miala siedziec, siedziala i ja wypuscili.. a jej syn tez zmarl, znalezli go na smietniku na lwowskiej tylko nie wiadomo czy z jej rak czy tego kolesia z ktorym byla.. ciekawa jestem o czym teraz ta baba mysli?

tak powracajac do mnie to u mnie jak i u ciebie wciaz to samo, wczoraj bylam na gospel.. w czwatrek bylam u lekarza nie jest za ciekawie.. dzis sie czuje zajebiscie zle.. a to dopiero sie zaczyna. no nie wazne jakby na to patrzec za miesiac matura.. sram na to wszystko, bedize co ma byc, jestem glodna wiec ide cos zjesc i dokonczyc odkurzac narazie!

skomentuj (1)

..czasem musimy sie poprostu ogarnac? 2006-03-13 00:07:35

'..jedynym lekarstwem jest umyslu trzezwosc
i soba tez gardze bo cierpie przez to,ze
nie potrafie czasem odworcic sie plecami od tych ludzi ktorzy rania mnie i maja mnie za nic..

..potrzebuje milosci i uczuc prawdziwych..
ALE WOLE NIC NIE MIEC NIZ MIEC COS NA NIBY..'

plyta Wdowy juz daw w sklepach, ja swoja zamowilm juz. ;] warto przesluchac, a co do tego co napisalam wyzej wie ten kto ma wiedziec ocb.

pozdR!

skomentuj (3)
Księga Gości